Pomorski Szlak Żeglarski

Nowy hełm z iglicą na sopockiej latarni

Podobne aktykuły:

Relacja z rejsu jachtem Weekend 820 po Pomorskim Szlaku Zeglarskim
Adam Śliwa - rejs hausbootem Zalew Wiślany-Zatoka Gdańska, czerwiec-lipiec 2016
Relacja z rejsu jachtem Vivien 28 po Pomorskim Szlaku Żeglarskim
Koniec przystani Stewa nad Martwą Wisłą w Gdańsku
Od dwóch lat wodniacy nie mogą wpłynąć do przystani w Gniewie
Przetoka z rzeki Elbląg na Zatokę Elbląską powinna zostać udrożniona!

O autorze

GREEN

Piotr Salecki

Stronę tę stworzyłem, aby
zachęcić wodniaków do
pływania po największym i
najbardziej zróżnicowanym
szlaku wodnym w Polsce –
Pomorskim Szlaku Żeglarskim.

Do współredagowania strony
zachęcam wszystkich, którzy
chcieliby podzielić się swoimi
doświadczeniami. Tym którzy
już pomogli – dziękuję tutaj.
Chętnie udzielę wszelkich
porad. Do zobaczenia na
wodzie! Ahoj!

Przechwytywanie
sponsor1
sponsor2
Przechwytywanie
sponsor1
sponsor2
Przechwytywanie

Nowy hełm z iglicą na sopockiej latarni

W grudnu odbyło się się uroczyste odsłonięcie hełmu z iglicą wieńczącego latarnię morską, która jest częścią Zakładu Balneologii. Tym samym jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów sopockiego krajobrazu odzyskał oryginalny i bardziej atrakcyjny wygląd.

– Cieszę, że udało mi się zakończyć to co zaczęli moi poprzednicy i doprowadzić do przywrócenia elementu, który przywołuje ducha dawnego kurortu- mówi Barbara Gierak–Pilarczyk, dyrektor Wojewódzkiego Zespołu Reumatologcznego. Zrekonstruowane zwieńczenie latarni morskiej w kształcie odwróconego kielicha tulipana nawiązuje do pierwowzoru. Bowiem późniejszy kształt wieżyczki były już nieco inny. Wieżyczka skonstruowana z metalowego szkieletu pokrytego drewnem przymocowana zostanie do komina przy pomocy śrub, płaskowników i obręczy, które maja chronić ją przed porywami sztormowego wiatru.

Wygląd latarni morskiej w Sopocie przed wojną.

Wieża latarni morskiej „urośnie” o ponad 8 metrów (całkowita wysokość wieży wynosić będzie ponad 39 metrów) z czego ponad 4 m przypadną na konstrukcję, reszta na iglicę. Konstrukcję zwieńczą miedziane płyty, które z czasem przybiorą szlachetny kolor zielonej patyny. Starania o przywrócenie oryginalnego wyglądu latarni morskiej trwały blisko kilkanaście lat. Pierwszy projekt pojawił się w roku 2001. Zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków uzyskano pod koniec ubiegłego roku, a prace rozpoczęto w październiku br. Wcześniej były trzy nierozstrzygnięte przetargi i dopiero czwarte podejście wyłoniło wykonawcę.


Z kominem – wygląd od lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku.

Latarnia w końcowej fazie modernizacji Koszt wykonania wieżyczki to blisko 200 tysięcy złotych. Sponsorami są Marszałek Województwa Pomorskiego (do którego należy WZR) i Urząd Miasta Sopotu. Wbrew pozorom nie jest to coś nowego, a jedynie nawiązanie do oryginalnego wyglądu wieży.

Przez lata mieszkańcy i goście przebywający w kurorcie przyzwyczaili się, że sopocką latarnię morską wieńczy komin, z którego unosi się dym.

Tymczasem projektanci budynku komin, który ich zdaniem szpecił wieżę obudowali wieżyczką nawiązującą do stylu budynku. Zakład Balneologiczny otwarty został 1 sierpnia 1904 roku.

Autorami projektu byli sopoccy architekci Paul Puchmüller i Heirich Dunkel. Roboty budowlane wykonała ekipa Josepha Moshalla. We wnętrzu urządzono 48 pomieszczeń, w których oferowano rozmaite kąpiele lecznicze. Zakład był wielokrotnie remontowany i modernizowany, choć do dziś zachował swój pierwotny charakter i wiele oryginalnych pomieszczeń, z oryginalnymi kaflami, płaskorzeźbami, ozdobnymi detalami.

Po drugiej wojnie światowej, którą przetrwał bez uszkodzeń (co nie było wcale takie pewne biorąc pod uwagę los odległego zaledwie o kilkadziesiąt metrów Domu Zdrojowego) w budynku urządzono pralnię miejską. W 1956 roku dzięki staraniom dr Jadwigi Titz-Kosko, której szpital imię nosi urządzono tu lecznicę reumatologiczną. Latarnia morska, na której zainstalowano wieżyczkę pełni równocześnie rolę punktu widokowego, z którego rozpościera się wspaniały widok na miasto i zatokę. Trudno precyzyjnie określić moment, w którym znikł hełm latarni. Na pewno był tam od powstania budowli. Można go dostrzec jeszcze na zdjęciach z przełomu lat 50 i 60. Potem latarnię wieńczył jedynie komin. Być może zniknięcie zwieńczenia miało jakiś związek z zainstalowaniem w latarni światła nawigacyjnego. Dokładnej daty tego wydarzenia także nie znamy. Wiadomo jedynie, że w 1957 r. światło nawigacyjne już funkcjonowało. Od 18 grudnia w hollu głównym Zakładu Balneologii czynna jest wystawa historycznych zdjęć wieży od powstania po dzień dzisiejszy.

Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Sopotu

 

Bądź pierwszy — zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry

Podobne aktykuły:

Relacja z rejsu jachtem Weekend 820 po Pomorskim Szlaku Zeglarskim
Adam Śliwa - rejs hausbootem Zalew Wiślany-Zatoka Gdańska, czerwiec-lipiec 2016
Relacja z rejsu jachtem Vivien 28 po Pomorskim Szlaku Żeglarskim
Koniec przystani Stewa nad Martwą Wisłą w Gdańsku
Od dwóch lat wodniacy nie mogą wpłynąć do przystani w Gniewie
Przetoka z rzeki Elbląg na Zatokę Elbląską powinna zostać udrożniona!

Najnowsze artykuły:

Relacja z rejsu jachtem Weekend 820 po Pomorskim Szlaku Zeglarskim

Adam Śliwa – rejs hausbootem Zalew Wiślany-Zatoka Gdańska, czerwiec-lipiec 2016

Relacja z rejsu jachtem Vivien 28 po Pomorskim Szlaku Żeglarskim

O autorze

GREEN

Piotr Salecki

Stronę tę stworzyłem, aby zachęcić wodniaków do pływania po największym i najbardziej zróżnicowanym szlaku wodnym w Polsce – Pomorskim Szlaku Żeglarskim. Do współredagowania strony zachęcam wszystkich, którzy chcieliby podzielić się swoimi doświadczeniami. Tym którzy już pomogli – dziękuję tutaj. Chętnie udzielę wszelkich porad. Do zobaczenia na wodzie! Ahoj!